Kuchnia Kierowcy

Mięso w słoiku na obiad

  
Autor - art PRP
Czas przygotowania - powyżej 60 minut
Możliwe do przygotowania - tylko w domu (przetwory na wynos/wywóz)

Składniki

1.2 kg Mięsa może być karkówka, szynka, łopatka
Przyprawa knorr do mięs, przyprawa do gulaszu
Olej, liść laurowy i ziele angielskie

Sposób przygotowania:

mięso kroimy w kawałki posypujemy przyprawą knorr według uznania posypujemy przyprawą do gulaszu trochę pieprzu nie zaszkodzi polewamy lekko olejem i mieszamy aby mięsko było dobrze obtoczone w przyprawach i rozkładamy do słoików mi wychodzi ok 6 ale możecie rozłożyć na pięć. tak porozkładane mięso zakręcamy wkładamy do garnka z wodą i od chwili zagotowania wody gotujemy pod przykryciem ok 2 godziny. po 2 godzinach mamy mięso w sosie własnym spokojnie wytrzymuje nawet 3 miesiące (sprawdzone z ciekawości). Po odkręceniu słoika możecie dodać sos winiary ciemny lub inny i smacznego!

Dodatkowe informacje:

  • bardzo pikantne

Wasze komentarze

zbychoo
2013-09-05 10:11:01
Takie mięsko można wsuwać na zimno i na ciepło, z pewnością bardziej lekkostrawne niż to, smażone które robi moja żona. Muszę takiego spróbować.
jacek-kuba
2013-11-06 10:30:55
Cześć za kilka dni wyjeżdżam -pewnie na 3-4 tygodnie. Chciałbym coś takiego zrobić. Mam kilka pytań-czy do słoika nie należy dodać trochę bulionu? Dlaczego tak długo gotujemy-na pewno 2 godz? Czy do gotowania słoiki mają być mocno zakręcone? Mnie uczono-żeby lekko zakręcać a na koniec dokręcać-ale może to jakieś głupoty we mnie wpojono. Myślę że można włożyć również trochę warzyw? oraz mięso z udek kurczaka np-żeberka b/k golonko b/k itp. Co sądzi o tym autor???
zbychoo
2013-11-06 10:56:00
Cześć, nie jestem autorem przepisu ale mam zrobiony 1 słoik na próbę w lodówce wg przepisu, możesz dolać bulionu bo sok nie zakrywa mięska. Jak lubisz galaretkę dodaj 1/3 łyżeczki żelatyny bo sok nie tężeje (w lodówce tak) chyba że będzie golonka lub mocny wywar z wołowiny (pręga). Dwie godziny chyba po to by zmiękło a zakręcaj po swojemu tak lepiej. Warzywa mogą być jak ktoś lubi gotowane, wolę surówki. Jak nie wypróbujesz to nie będziesz wiedział jak smakuje :-)
Smacznego
jacek-kuba
2013-11-06 11:16:26
Jasne Zbychoo pokombinuję jak piszesz-zrobię kilka opcji-jak będę głodny to i tak zjem. Zresztą jak mówił mój znajomy-jak dasz dobre składniki-to musi być dobre. Ja też wole surówki-ale jeżdżąc busem z zasady nie ma czasu, ochoty i miejsca na prawdziwe gotowanie. Tylko młodym chłopakom się wydaje, że to milutka robótka.
Kierowca TIR-a
2013-11-06 12:56:37
Nie polecam dodawania warzyw do mięsa, słoik po jakimś czasie zacznie puchnąć (nawóz działa )... sprawdzone.
jacek-kuba
2013-11-06 22:23:11
Dzięki zastosuję się w takim razie.
Kinia_etransport.pl
2013-12-12 11:51:58
Bardzo proste, szybkie, nieskomplikowane, nie wymagające umiejętności Magdy Gessler (ani od osoby przygotowującej wek, ani od osoby która potem w trasie po swojemu doprawia sosem) ; ) no i sprawdzone
Locio
2013-12-12 12:30:33
O hmmm, i zrobię sobie taki jedzonko na wyjazd w styczniu, a tej małpy Magdy to nie lubię oglądać.
leon
2013-12-12 12:54:51
Proste i łatwe do zrobienia samemu w domku. Idealne w czasie 45min pauzy. Koniecznie jako dodatek kiszony ogór.
art PRP
2014-02-04 22:43:13
sorki nie było mnie długo ale za pomysły wyżej bardzo dziękuję propozycja według gustu tak więc każdy daje to co lubi i robi według swojego podniebienia. 2h gotowania bez jakichkolwiek warzyw (cebula, papryka) to 2 miesiące bez problemu wytrzyma. ale w 3 tyg powinno się ze smakiem zjeść.
podobnie można zrobić mięso mielonei mieć konserwe swojej roboty
batiar34
2014-05-04 10:42:42
Jeśli dokonujemy tego w temperaturze poniżej 100° C to po wystygnięciu potrawy w słoiku, po kilku godzinach, zaczynają się odradzać bakterie, mówiąc prosto. Dlatego w metodzie „ na mokro” czyli w garnku z gotującą się wodą proces trzeba powtórzyć przynajmniej raz a najlepiej dwa razy. W sumie trzy razy, za każdym razem odstawiając słoiki aby wystygły, pozwolić na ponowny rozwój niedobitków bakterii i zacząć je zabijać ponownie. Jednokrotne podgrzanie nie zapewnia likwidacji drobnoustrojów a więc jest niebezpieczne.
Ten proces nazywa się tyndalizacją (od nazwiska John Tyndall) i polega na trzykrotnej pasteryzacji przeprowadzonej co 24 godziny. Taka procedura zabija wszelkie bakterie i likwiduje niebezpieczeństwo ich „ odradzania” się.
Chodzi o to, że pierwsza pasteryzacja nie jest w stanie zabić niektórych form, które potrafią rozpocząć proces rozwoju ponow-nie. Druga i trzecia pasteryzacja likwiduje ostatecznie opóźnione bakterie.
Proces jednokrotny jest możliwy (tzw. „ na sucho” ) w piekarniku rozgrzanym do 170 ° C. Podgrzewamy z dołu i z góry. Jak pojawią się bąbelki w słoiku, obniżamy temperaturę do 130 ° C, pastery-zujemy ok. 30 min. Wyłączamy piekarnik i zostawiamy słoiki jeszcze 30 min.
batiar34
2014-05-04 10:46:53
Brak wprawy w poruszanie się po stronie- sorry. Zginął wstęp a brzmiał tak:
jestem starym nie kierowcą a żeglarzem i u nas też natrafiłem na groźne uproszczenia w wekowaniu mięs. Pisze o tym w ebooko Szuwarowy kuk i powyżej jest kawałem tekstu. Przyczyną zabierania wam czasu jest głos czy 17 stopni załatwia sprawę, na marginesie wekowania w szybkowarze. Nie wystarcza.
By dodać własny komentarz musisz się zalogować

Konto w etransport.pl
Rejestracja